50% zysków przekazujemy na polskie schroniska!

Zrozumieć kota. Wszystko o kocim charakterze, naturze i zmysłach

koci wzrok

Koty cieszą się coraz większa popularnością jako zwierzęta domowe i to nie tylko ze względu na swój charakter czy urodę. Mają bowiem - co udowodniono w badaniach naukowych - korzystny wpływ na zdrowie swoich właścicieli.

Sprawiają, że ludzie nie czują się samotni (co zmniejsza ryzyko depresji), obniżają ciśnienie krwi, a ich posiadanie zmniejsza ryzyko zawału serca czy udaru.

Czy jednak działa to także w drugą stronę? Czy zawsze rozumiemy kocią naturę, mowę ciała czy też chociażby specyfikę i czułość niektórych z ich zmysłów? Otóż nie zawsze.

Zmysły kota

Słuch

‘’Prawdziwe koty słyszą otwieranie drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej’’

~Terry Pratchett

Koty mają bardzo czuły słuch, czterokrotnie czulszy niż ludzie. Wyłapują więc dźwięki, które nam po prostu umykają. Potrafią usłyszeć ultradźwięki (o częstotliwości nawet do 64kHz), co jest bardzo przydatne, gdy polują na (wydające takie właśnie dźwięki) gryzonie.

 

koci słuch

 

Co więcej, kocie małżowiny uszne mają zdolność poruszania się (i to niezależnie od siebie, czyli jedno ucho skierowane jest do przodu a drugie w bok lub nawet do tyłu). Kot potrafi skierować uszy w kierunku źródła dźwięku.

Ta zdolność w połączeniu z czułym słuchem pozwala im zlokalizować źródło dźwięku z dokładnością do kilku centymetrów w promieniu 1 metra.

Czuły słuch może jednak być źródłem kłopotów, gdy kot mieszka z ludźmi. O ile do niektórych dźwięków mogą się przyzwyczaić, to nagły, gwałtowny hałas może je przestraszyć. Często, gdy przychodzą goście, zwłaszcza z hałasującymi dziećmi (które wydają dźwięki o wyższej częstotliwości), koty chowają się w zacisznym, bezpiecznym miejscu. Podobnie w lecznicy weterynaryjnej - nieznane dźwięki i obce głosy dodatkowo potęgują stres.


Węch

Koty mają bardzo czuły węch, dzięki licznym komórkom węchowym. Mają ich aż 40 razy więcej niż człowiek (kot ma około 200 milionów, człowiek tylko 5 milionów).

 

koci węch

 

W komunikacji między kotami węch odgrywa znaczącą rolę. Zdenerwowany kot wydziela swoisty zapach, szybko wyczuwalny przez inne osobniki. Mówi się, że ‘’zapach stresu’’ często przenosi się na inne koty.

Znajomy zapach może działać na kota uspokajająco. To dlatego koty często starają się zostawić swój zapach w otoczeniu i na przedmiotach. I nie chodzi tylko o to, że znaczą teren moczem (co jest szczególnie uciążliwe, gdy kot robi to w mieszkaniu), ale także zostawiają swój zapach poprzez ocieranie się czy drapanie. Nie robią tego złośliwie, często po prostu w taki sposób ‘’oswajają’’ przedmiot, który pachnie dla nich dziwnie i stresująco.

To dlatego czasami zdarza się, że kot… nasika komuś do butów! W ten sposób pozbywa się stresującego go zapachu przyniesionego z zewnątrz i nie ma to nic wspólnego ze złośliwością.

Ocieranie się o człowieka jest też okazaniem mu zaufania i objawem zaliczenia do stada.


Dotyk

Kolejny bardzo ważny i bardzo czuły koci zmysł. Koty są bardzo wrażliwe na dotyk i często coś, co nam się wydaje, że jest pieszczotą (mocne głaskanie, noszenie na rękach) wcale dla kota nie jest przyjemne. Wrażliwość na dotyk jest cechą indywidualną i trzeba pamiętać, że nie wszystkie koty lubią głaskanie i dotykanie lub nie tolerują dotykania konkretnych okolic na ciele.

 

schemat głaskania kota

 

Funkcje dotykowe u kota pełnią też długie, głęboko osadzone w skórze i grube wąsy, czyli tzw. wibrysy, których przeciętny kot ma co najmniej 24. Koty bezwłose, jak np. sfinksy, mogą ich nie mieć wcale lub mieć je krótsze. Wibrysy umieszczone są na wargach, brwiach i brodzie oraz, co ciekawe, na spodniej stronie nadgarstków i stopach. Wibrysy są tak czułe, że wyłapują drgania powietrza, co pomaga nie tylko w polowaniu, ale i ostrzega kota przed niebezpieczeństwem.

Właśnie w związku z tym niektóre koty mogą mieć problem z korzystaniem z małych misek, w których wąsy dotykają ich krawędzi (niechciany dotyk, zaburzenie funkcji ostrzegawczej) i często po prostu warto karmić kota w większej misce.

 

Wzrok

Koty mają szerszy kąt widzenia (około 200 stopni) niż ludzie (około 180 stopni), jednak ostrość widzenia mają nieco gorszą. Przeciętnie koty widzą ostro na odległość około 6 metrów, podczas gdy ludzie nawet do 30 metrów.

Jednak słaba ostrość wzroku jest rekompensowana przez wyczulenie tego zmysłu na wszelki ruch oraz szybką akomodację (nastawność) oka. Akomodacja to inaczej zdolność dostosowania się oka do oglądania przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach. Dzięki temu koty doskonale widzą w ciemności i potrafią dostrzec w niej więcej szczegółów, niż człowiek. Obie te cechy ułatwiają kotu polowanie.

Na poniższym przykładzie widzimy, jak ludzki wzrok radzi sobie w ciemnościach (u góry) w porównaniu do kociego wzroku (u dołu). Źródło

 

Images: See the World from a Cat's Eyes | Live Science

 

A jak jest z widzeniem kolorów? Koty rozróżniają kolory jednak nieco inaczej niż ludzie. Mają problem z kolorem czerwonym i jego odcieniami, natomiast doskonale dostrzegają kolor niebieski. Prawdopodobnie widzą też pewne spektrum promieniowania ultrafioletowego.

Poniżej przykład, jak kot postrzega kolory (u dołu) w porównaniu do człowieka (u góry). Źródło

 

How cats see the world compared to humans - Business Insider

 

Spostrzegawczość kota i natura łowcy mogą mu jednak przysparzać problemów, gdy np. polujący na muchę kot wypadnie z balkonu. Podobnie zdolność dostrzegania wielu szczegółów może spotęgować strach u kota, gdy znajdzie się on w stresującej sytuacji czy obcym środowisku. Może wówczas zareagować gwałtownie, na przykład uderzając łapą.


Smak

Kto choć raz został polizany przez kota, ten doskonale wie jak szorstki i twardy jest jego język. Jest on bowiem przystosowany nie tylko do pobierania pokarmu i przesuwania go do przełyku, ale pełni drugą funkcję - szczotki do pielęgnacji futra. Brodawki na języku są szorstkie i haczykowate, co ułatwia wyczesywanie sierści, pozbywanie się zanieczyszczeń i obcych zapachów, ale za to odczuwanie smaków przez kota jest zmniejszone.

Ponadto koty nie odczuwają smaku słodkiego (brak pewnego białka warunkującego receptory tego smaku), co jest prawdopodobnie wynikiem ewolucji. Koci przodkowie żywili się głównie upolowaną zwierzyną. Dlatego źródłem energii dla kotów jest białko zwierzęce i kocie karmy zawierają go więcej niż karmy dla psów, a zrobienie z kota wegetarianina jest niemożliwe i byłoby dla niego wręcz śmiertelnie niebezpieczne.

Słabe odczuwanie smaków sprawia, że przy wyborze pokarmu kot kieruje się głównie węchem, a karma stojąca zbyt długo czy zwietrzała jest dla kota nieatrakcyjna. Tak samo gdy kot jest chory jest o wiele bardziej wybredny.


CHARAKTER I NATURA KOTA

Natura drapieżcy

Kot jest przede wszystkim drapieżnikiem. Każdy kot - czy to wolno żyjący dachowiec polujący na ptaki i gryzonie, czy też domowy pieszczoch uganiający się za piórkiem lub plamką z lasera, rzadziej za jakąś zabłąkaną muchą. Ma to ogromny wpływ na jego zachowanie i charakter, gdyż bardzo często (w naturze) podejmuje on próby upolowania zdobyczy, nawet kilkadziesiąt razy dziennie (ze skutecznością w najlepszym przypadku 50%) i nie pozostaje bez wpływu na sposób jego odżywiania.

Spożywa on bowiem w naturze sporo drobnych porcji dziennie. W warunkach domowych ilość posiłków także powinna być większa, niż np. w przypadku psa. Inną sprawą jest także to, że w warunkach domowych kot, który nie ma zajęcia i się nudzi nie mogąc zaspokoić swoich instynktów łowieckich, często przeżywa stres i frustrację, czego właściciel nie zawsze jest świadomy.

Prawdopodobnie przodkiem kota domowego był kot nubijski (lub inny kot afrykański), żyjący w środowisku półpustynnym, mający ograniczony dostęp do wody. Polował głównie w nocy na drobne ofiary, a woda dostarczana była do organizmu wraz z pokarmem. Dzisiejsze koty domowe odziedziczyły tę cechę i piją wodę zwykle w innej porze niż jedzą, oraz często piją jej zbyt mało. Lubią też, gdy miska z wodą stoi w innym miejscu niż ta z pokarmem. Warto o tym pamiętać i pilnować tego, aby kot pił odpowiednią ilość wody (zwłaszcza, jeśli odżywia się karmą suchą, chociaż wydaje się, że lepszym wyborem w przypadku kota jest jednak karma mokra).


Drapieżnik, ale i potencjalna ofiara

Kot to drapieżnik, ale ze względu na swoje rozmiary sam mógłby stać się potencjalną ofiarą, dlatego jedną z jego cech jest wielka ostrożność. W pierwszej kolejności unika niebezpieczeństwa poprzez ucieczkę czy chowanie się, dopiero przyparty do muru podejmuje próbę odstraszenia oraz ostatecznie atakuje i broni się, drapiąc i gryząc. 

W domowych warunkach możemy obserwować podobne zachowanie - kot, który czuje się zagrożony (np. wizytą gości) lub czegoś się wystraszy (np. nagłego hałasu), chowa się w najdalszych kątach, a próba wyciągnięcia go stamtąd może skończyć się podrapaniem.


Samotnik i terytorialista

Samotniczy tryb życia oznacza, że koty (za wyjątkiem lwów) w pojedynkę polują, jedzą, odpoczywają i wychowują młode. W związku z tym, choć koty to zwierzęta bardzo emocjonalne, mają ograniczony sposób wyrażania nastrojów - inaczej niż np. psy, które są z natury zwierzętami stadnymi.

Jednak koty mają dużą zdolność adaptacji do warunków środowiska i potrafią przystosować się do różnorodnych warunków życia, a także modyfikować swoje zachowania i relacje. Uczą się okazywania emocji - zarówno w stosunku do człowieka, jak i żyjących z nim wspólnie zwierząt.

Ale to temat na osobny artykuł.

Autor: Renata Wójcik

 

Zobacz również:

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem